
W polskich miastach działa około 350 instytucji naukowych, w tym uczelni, na których kształci się ponad 1,2 mln studentów. Te liczby pokazują, jak duże może być zapotrzebowanie na miejsca parkingowe przy uczelnianych obiektach. A przecież nie tylko studenci chcą zostawiać tam swoje samochody. Niestety, nie ma możliwości, aby każdy zainteresowany mógł zawsze znaleźć miejsce. Zasady udostępniania parkingów leżą w gestii władz uczelnianych, ale przy doborze narzędzi i rozwiązań warto wsłuchać się w głos ekspertów.
Potrzeba holistycznego podejścia
Środowisko akademickie to cały skomplikowany ekosystem. Liczne funkcje i zadania uczelni, działalność w wielu lokalizacjach, różnorodni uczestnicy życia akademickiego – to wszystko tworzy sieć zależności, które dostrzegamy również w procesach komunikacyjnych i transportowych. Dyskutując o koncepcjach udostępniania i zarządzania parkingami przy uczelniach musimy pamiętać o tych wszystkich aspektach. Oczywiście tematyka parkingowa w kontekście szczególnej roli szkolnictwa i nauki może wydawać się trywialna. Nie można jednak bagatelizować zjawisk takich jak nielegalne wyścigi na uniwersyteckich parkingach albo traktowanie ich jako myjnie samochodowe. Bez systemowych rozwiązań uczelnie mogą padać ofiarą takich patologii.
Tam gdzie ludzie, tam samochody
Szkolnictwo wyższe to nie tylko kształcenie studentów. Uczelnie prowadzą działalność naukowo-badawczą, współpracują z biznesem oraz instytucjami samorządowymi i państwowymi, organizują konferencje i spotkania. Niektóre ośrodki rozwijają aktywność w różnych sektorach gospodarki, np. świadcząc usługi konsultingowe czy projektowe. Tradycyjną domeną nauki jest też współpraca i wymiana międzynarodowa.
Na uczelniach pojawiają się więc studenci, wykładowcy, pracownicy naukowi, administracyjni i techniczni. Są też badacze, przedstawiciele firm, uczestnicy kongresów i przeróżni goście z zewnątrz. Nawet jeśli tylko część z nich korzysta z auta, to i tak systemy parkingowe muszą reglamentować dostęp do miejsc i umożliwiać różnicowanie tych grup – w czasie, przestrzeni i pod kątem reguł. Nawet bowiem studenci korzystają z różnych kursów kształcenia – dziennych, zaocznych czy podyplomowych.
Elastyczne systemy parkingowe pozwalają opanować sytuację
Nowoczesny system pozwala na wydzielanie osobnych stref, np. dla studentów, dla pracowników i dla gości. Kamery które odczytują numer rejestracyjny przekazują dane do aplikacji. W systemie odbywa się rejestrowanie czasu pobytu w poszczególnych strefach i weryfikacja uprawnień.
Możliwości są tu naprawdę duże, np. pracownikom można udostępnić elektroniczne abonamenty, również bezpłatne. W miarę możliwości władze uczelniane starają się też zapewniać miejsca postojowe dla studentów, często za symboliczną zryczałtowaną opłatą.
Na parkingach lub w strefach rotacyjnych (krótkookresowych, ogólnodostępnych) kierowcy mogą płacić w automatach kasowych, a jeszcze lepiej przez aplikację Mobilet. Szalenie istotne są dwa elementy: estetyczne i czytelne oznakowanie informacyjne na obszarze takich parkingów oraz takie parametry techniczne systemu, które wyeliminują zatory na wjazdach i wyjazdach.
Budynki uczelni bywają skupione w kampusach albo rozproszone w różnych punktach miasta. Zwykle sytuacja przestrzenna wymaga zastosowania wspomnianych systemów szlabanowych z kamerami. Im bardziej rozbudowany jest parking tym większa może być potrzeba objęcia obiektu zdalnym nadzorem audiowizualnym. Oczywiście w przypadku pojedynczych parkingów o prostszej strukturze mogą sprawdzić się rozwiązania oparte na parkomatach w połączeniu z kontrolą biletów.
Specjaliści Projekt Parking doskonale orientują się w złożonej problematyce parkowania przy uczelniach. Nasze usługi obejmują całe spektrum działań – od koncepcji, poprzez instalację systemu, aż po kompleksowe zarządzanie i nadzór nad obiektami. Jesteśmy sprawdzonym partnerem, z którym warto współpracować.





